Strona startowa Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się z powrotem.Spotykane czasami okre�lenie zachowania si� d�u�nika polegaj�ce na wydaniu rzeczy wierzycielowi jako ��wiadczenie rzeczy" nie jest wyra�eniem �cis�ym i mo�e by�...Z całą stanowczością twierdzę, że z owego organu wywodzą się wszystkie czynności kobiety i wszystkie jej zachowania, które mogą przypominać uczucia u...- dor�czenia dokonane bez zachowania powy�szych regu� uwa�a si� za dokonane, je�eli adresat pisma o�wiadczy, i� pismo to otrzyma� (art...Choć dodatkowe wyniki uzyskane przez Langer wykazały istnienie wielu sytuacji, w których ludzie nie zachowują się w taki automatyczny sposób, badaczka ta jest...Za to dobrze pamiętał - i sądził, że zachowa w żywej pamięci do końca życia - swoje późne powroty do domu, gdy zastawał ojca (udającego, że śpi) w rozkładanym...tego odczuwał wstyd i skrępowanie widząc, że brat zachowuje się tak swobodnie w towarzy- stwie Nany, że śmieje się głośno i uczestniczy w ogólnej zabawie...Z początku Ayla była przekonana, że przypadkowe zachowania swych półdzikich przyjaciół niepotrzebnie bierze za przejaw celowego działania, lecz po dłuższej...Jak łatwo można sobie wyobrazić, istnieje ogromna liczba kontekstów, które mogą niejako "zabarwiać" zachowanie i nadawać mu...Przyglądając się bliżej skrajnym przypadkom aspołecznego zamknięcia się w sobie, zauważymy przejawy "anty badawczego" zachowania się w ich najbardziej...większym stopniu jesteśmy istotami kulturalnymi, uczącymi się zachowańna podstawie praw, obyczajów, tradycji i innych wpływów...
 

Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się z powrotem.

Te dwa stanowiska coraz bar-
dziej si� do siebie zbli�aj�. Wielu terapeut�w stara
si� zar�wno prostowa� zniekszta�cone poznanie, jak
i uczy� pacjent�w nowych zachowa�. Po��czenie
obu metod nazywa si� terapi� poznawczo-beha-
wioraln� (Beck, Rush, Shaw, Emery, 1979; Craske,
Maidenberg, Bystritsky, 1995, Ellis, 1962; Maho-
ney, 1974; Meichenbaum, 1977).
Arnold Lazarus jest jednym z terapeut�w ��cz�-
cych w terapii techniki poznawcze i behawioralne
(Lazarus, 1993). Po��czenie tych technik nazywa
terapi� wielopoziomow�. Lazarus twierdzi, �e za-
burzenia u tego samego pacjenta powstaj� na sied-
miu r�nych poziomach i dla ka�dego poziomu za-
burze� przeznaczony jest odpowiedni poziom tera-
pii. Mnemotechnicznie okre�la si� owe poziomy
jako BASIC ID, gdzie: B oznacza zachowanie (be-
havior), A oznacza afekt, S � wra�enie (sensation),
I � wyobra�ni� (imagery), C � poznanie (cogni-
tion), I � relacje interpersonalne (interpersonal re-
lations), a D � leki (drugs). Zadaniem terapeuty,
pos�uguj�cego si� terapi� wielopoziomow�, jest roz-
�o�enie zaburzenia na poszczeg�lne poziomy i wyb�r
odpowiedniej techniki dla ka�dego poziomu. Lazarus
uwa�a za skuteczn� terapi� poznawcz�, techniki be-
hawioralne, a nawet procedury psychodynamiczne.
Tabela 3-5 pokazuje r�ne sposoby post�powania
w trakcie trzynastomiesi�cznej terapii Mary Ann,
dwudziestoczteroletniej pacjentki z rozpoznaniem
przewlek�ej schizofrenii z bardzo z�� prognoz�. Cho-
ra by�a oty�a, apatyczna i zamkni�ta w sobie. Otrzy-
mywa�a silne leki, ale z niewielkim skutkiem. Pod
koniec trzynastu miesi�cy terapii mog�a sprawnie
funkcjonowa� i przygotowywa�a si� do ma��e�stwa.
Po��czenie terapii poznawczo-behawioralnej
i psychodynamiczne)
W�r�d terapeut�w orientacji psychodynamicznej roz-
win�� si� ruch ��cz�cy koncepcj� poznawcz� z tera-
pi� psychodynamiczn�. Lester Luborsky (1984)
twierdzi, �e to, o czym pacjent �wiadomie my�li
w trzech sferach �ycia, ujawnia podstawowy i cz�-
sto nieu�wiadomiony temat g��wnej relacji konflik-
towej (CCRT � core conflictual relationship the-
me). Owe trzy sfery to: (1) obecna relacja terapeu-
tyczna (stosunek do terapeuty), (2) obecne relacje
poza terapi�, (3) dawne relacje. Wsp�lne spostrze-
�enia dotycz�ce tych sfer i ich ci�g�ego nak�adania
si� wskazuj� podstawowy przedmiot konfliktu pa-
cjenta w relacjach interpersonalnych (Luborsky,
Popp, Luborsky, Mark, 1994).
132
ROZDZIA� 3
Tabela 3-5. Techniki BASIC ID
Modalno�� Problem Proponowana terapia Zachowanie Niew�a�ciwe reakcje wycofania Trening asertywno�ci Cz�sty p�acz Brak wzmocnienia Przejadanie si� Dieta niskokaloryczna Afekt Nieumiej�tno�� otwartego wyra�ania gniewu Odgrywanie r�l Cz�sty l�k Nauka relaksacji i pewno�ci Brak zapa�u i spontanicznej rado�ci Procedury pozytywnych wyobra�e� Wra�enie B�l �o��dka Oddychanie brzuszne i relaksacja Brak odczuwania wi�kszo�ci przyjemnych dozna� Metoda skupiania wra�e� Napi�cie szcz�k i karku Zr�nicowana relaksacja Wyobra�nia Przera�aj�ce sceny pogrzebu siostry Desensytyzacja Powracaj�ce sny o bombardowaniu lotniczym Wywo�ywanie �ywych wyobra�e� poczucia bezpiecze�- Poznanie Irracjonalne wmawianie sobie: �Jestem z�ym cz�o- stwa wiekiem", �Musz� cierpie�", �Seks jest brudny", Celowe racjonalne kwestionowanie i korygowanie dialo- �Jestem gorsza ni� inni" gu wewn�trznego Nadmierne uog�lnianie Krytyczna analiza irracjonalnych wypowiedzi Relacje inter- Dzieci�ca zale�no�� Specjalne zadania zwi�zane z samowystarczalno�ci� personalne Uleganie innym i pozwolenie na wykorzystywanie Trening asertywno�ci Sk�onno�ci manipulacyjne Trening zachowa� bezpo�rednich i konfrontacyjnych Leki Zaburzenia biochemiczne Leki antypsychotyczne �r�d�o: Lazarus, 1976.
Pani N. my�li: �Staram si� dobrze pracowa�". Jest to
my�l o obecnych relacjach poza terapi�. Pacjentka
m�wi o tym terapeucie i zaczyna p�aka�. Terapeuta
zauwa�a: �Robisz si� smutna i p�aczesz, kiedy zwra-
cam uwag� na twoj� atrakcyjno��". Jest to skutek
my�li o relacji terapeutycznej. Pani N. zaczyna w�w-
czas spontanicznie my�le� o swojej przesz�o�ci: �Oj-
ciec nie m�g� znie��, �e jestem atrakcyjna". Tre��
tych trzech sfer �wiadomo�ci odzwierciedla g��wny
nie�wiadomy temat kluczowej relacji konfliktowej.
Przez wydobycie element�w poznawczych, ukrytych
w tych trzech sferach, terapeuta ujawnia pragnienie
klientki: �Chcia�abym spotka� odpowiedniego cz�o-
wieka, kt�ry da�by mi potrzebne wsparcie fizyczne
i emocjonalne". Terapeuta odkrywa r�wnie� (i stara
si� zmieni�) negatywne skutki w postaci negatyw-
nych automatycznych my�li wynikaj�cych z tego
pragnienia: �Nie powinnam, bo jestem niezale�na,
nie mog�, bo zostan� odrzucona, m�czyzna nie da
mi takiego wsparcia".
Uwzgl�dniaj�c w swojej analizie �wiadome my-
�li automatyczne, kt�rymi zajmuj� si� terapeuci po-
znawczy, terapeuci o orientacji psychodynamicznej
zaczynaj� przybli�a� do siebie dwa odr�bne modele
(Horowitz i in., 1993). W przysz�o�ci wydaj� si�
mo�liwe jeszcze inne zwi�zki pomi�dzy modelami.
Jednym z obiecuj�cych obszar�w takiego zbli�enia
jest po��czenie neuronauki z terapi� poznawczo-be-
hawioraln�, co przedstawiono w ramce 3-2.
Ocena terapii behawioralnej i poznawczej
Terapia behawioralna i terapia poznawcza maj� licz-
ne zalety: s� skuteczne w leczeniu wielu zaburze�;
leczenie jest na og� kr�tkie i niedrogie; maj� podsta-
wy naukowe w koncepcjach behawioralnych i psy-
chologii poznawczej; przedmioty ich analizy �
bod�ce, reakcje, czynniki wzmacniaj�ce, oczekiwania
i atrybucje � s� wymierne. Terapeuci behawioralni
i poznawczy spotykaj� si� jednak z krytyk�. Chyba
najpowa�niejszym zarzutem jest powierzchowno��.
Czy cz�owiek nie jest czym� wi�cej ni� sum� za-
chowa� i czynno�ci poznawczych? Czy zaburzenia
psychiczne nie s� czym� wi�cej ni� wypaczonym
PODEJ�CIA PSYCHOLOGICZNE � 133
NAUKA I PRAKTYKA
PO��CZENIE NEURONAUKI Z TERAPI� POZNAWCZO-BEHAWIORALN�
Nie tylko psychodynamik�, ale r�wnie� neuronauk� mo�-
na owocnie po��czy� z terapi� poznawczo-behawioraln�.
Jeffrey Schwartz z UCLA stosuje terapi� �poznawczo-bio-
-behawioraln�" w leczeniu zaburze� obsesyjno-kompu�-
sywnych. W zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych,
0 kt�rych b�dziemy m�wi� w rozdziale 5, pacjent jest n�-
kany przez natr�tne, dziwaczne my�li i wyobra�enia (obse-
sje) oraz wykonuje pozornie bezsensowne rytua�y (kompul-
sje), aby os�abi� l�k spowodowany tymi my�lami.
Schwartz wyja�nia pacjentom, �e zaburzenia obsesyj-
no-kompulsywne s� zaburzeniami m�zgu i �e pierwszym
krokiem w terapii jest nauczenie si� traktowania natr�t-
nych my�li jako choroby somatycznej (Schwartz, 1998).
Nast�pnie pacjenci ucz� si� przypisywa� uci��liwo��