Strona startowa Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się z powrotem.Drugi pogl�d nakazuje poj�cie orzeczenia kwalifikowa� wy��cznie wed�ug legis fori: czyli prawa pa�stwa, w kt�rym orzeka si� o uznaniu (�ci�lej wed�ug przepis�w...oraz trzy aksamitne woreczki — jeden z suszonymi liśćmi laurowymi, drugi z kłującymi igłami cedrowymi oraz trzeci pełen ciężkiej soli...Drugi, Franciszek Czarnecki, czeœnik i pose³ wo³yñski na sejmie w roku 1746, zatamowa³ activitatem izbie poselskiej przez dwa dni, ¿e Wielkopolanie podali projekt...* * * – Pułkowniku – warknął Bistem Kar – ma pan jakieś problemy? – Porządkuję szyk, panie generale –...Wcisnął drugi, a potem trzeci klawisz, żałując, że nie może się pozbyć zawrotów go robota otoczyła pajęczyna błękitnych wyładowań...- Poczekaj chwilę - rzuciłem Danowi i przepychając się przez tłum policjantów i reporterów dotarłem w drugi koniec holu...Jednak ten drugi scenariusz nie wydaje mi si� bardziej prawdopodobny od pierwszego, poniewa� �wiat potrzebuje chi�skiej wytw�rni...ba było, by jaki drugi Jeremi Wiśniowiecki objął te pustynie, urządził i bronił od napadów Tatarów i Niżowych...Drżącymi rękami Maryna po raz drugi zastrzykuje rannej środek na krzepnięcie krwi...Już po raz drugi Ray płynął długą łodzią, ale tym razem Cho siedział obok...
 

Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się z powrotem.


Najwi�ksze zainteresowanie j�zykoznawc�w budz� jednak czasowniki. Pr�b� klasyfikacji polskich czasownik�w na zasadzie konotacyjnej przedstawi� wspominany ju� Zbigniew Go��b (1967). Kategorialnie czasowniki dziel� si� wed�ug niego na:
- zerowe, typu �wita�, dnie�, i niezerowe.
' \ e V
Te ostatnie tworz� nast�puj�ce klasy schemat�w sk�adniowych: ,'/ , -
- jednomiejscowe, jak i��, spa�;
- dwumiejscowe, typu czyta�;
- tr�jmiejscowe, typ dawa�.
Wynika z tego, �e minimalny schemat zdaniowy mo�e si� obej�� bez podmiotu: �wita. Dnieje. Natomiast maksymalnie syntaktycznie z�o�ony schemat nie wykracza poza trzy pozycje konotowane przez orzeczenie, cho� mog� by� one, rzecz jasna,
17 - Zarys gramatyki polskiej
258
Sk�adnia
wype�nione przez dowolnie rozbudowane frazy. Poza tym tkank� syntaktyczn� tworz� ju� cz�ony lu�ne, niekonotowane. I tak np. w s�ynnym wprowadzeniu do Pana Tadeusza - por. zdanie (13) - mamy do czynienia w gruncie rzeczy ze zdaniem jednomiejscowym: �
(13) �r�d takich p�l przed laty, nad brzegiem ruczaju, na pag�rku niewielkim, we brzozowym gaju, sta� dw�r szlachecki.
Gramatycznie zupe�ne by�oby ju� zdanie: (13') Sta� dw�r.
W oryginalnym zdaniu (13) mamy do czynienia z seri� okolicznik�w. Zbigniew Go��b sprowadza r�nic� mi�dzy okolicznikiem a dope�nieniem do opozycji: cz�on konotowany (dope�nienie) - cz�on niekonotowany (oko-licznik).
Konotacja okolicznika jest w�a�ciwie leksykaln� w�asno�ci� pewnych czasownik�w. Kategorialnie niekonotowane, mog� by� jednak przy pewnych leksemach konieczne, np. Dziecko zachowuje si� niezno�nie. Warszawa le�y nad Wis�� itp. (Zdania Dziecko zachowuje si�. Warszawa le�y s� jawnie eliptyczne).
Czasowniki konotuj�ce dope�nienie mog� by� nast�pnie przechodnie tylko semantycznie (bez mo�liwo�ci zamiany na stron� biern�, jak wierzy�, ba� si�, gardzi�) i przechodnie gramatycznie, tzn. przek�adanie na passivum, por.: �ciga�, rz�dzi�, pokazywa�.
Dotychczas interesowali�my si� wyrazami pe�noznacznymi, kt�rych w�asno�ci konotacyjne obserwowane w strukturach sk�adniowych wynikaj� z ich organizacji semantycznej (opisywanej w terminach odniesienia predykat - argument(y)). Pytanie: jak ma si� zjawisko konotacji do wyraz�w funkcyjnych, takich jak przyimki, sp�jniki czy zaimki wzgl�dne?
Z definicji nie s� one samodzielne ani semantycznie, ani sk�adniowo. Problemem dyskusyjnym jest, czy leksemy takie, kt�rym przypisuje si� og�lnie funkcje wewn�trztekstowe, s� konotuj�ce czy te� konotowane?
Zacznijmy od PRZYIMK�W. Ich rola w tek�cie zbli�ona jest do tej, jak� pe�ni� ko�c�wki fleksyjne. Jak ju� by�a o tym mowa, wyra�enia z przyimkiem stanowi� swego rodzaju analityczne przypadki fleksyjne (por. rozdz. III, p.4., s. 81). W zdaniu s� one uwarunkowane przez nadrz�dnik, kt�rym na przyk�ad dla fraz dope�nieniowych jest orzeczenie:
(14) Korzystam Z pomocy koleg�w. - � .' ' � ��"�
(15) R�cz� ZA moich koleg�w. - � � .
(16) Polegam NA moich kolegach.
Pojawienie si� przyimk�w Z, ZA, NA w powy�szych przyk�adach - takich, a nie innych - zale�y od nadrz�dnego czasownika. Zale�no�� ta ma zupe�nie
Konotacja
259
indywidualny, leksykalny charakter. W niewielkim stopniu zale�y od og�lniejszych regu� natury semantycznej lub sk�adniowej. Tote� poznaj�c jaki� czasownik, musimy na r�wni z wiedz� o jego znaczeniu i morfologii opanowa� typ jego ��czliwo�ci z konotowanym dope�nieniem. Konkretnie: czy jest to ��czliwo�� z fraz� przyimkow� czy bezprzyimkow�, a je�li to pierwsze, to z jakim leksemem przyimkowym?
O tym, �e taka zale�no�� przyimka od czasownika ma charakter leksykalny, w�a�ciwy danemu s�owu, �wiadczy� te� mog� rozbie�no�ci mi�dzy j�zykami tam, gdzie intuicyjnie mo�na by si� spodziewa� wi�kszej zgodno�ci. Tak np. po polsku m�wimy po�egna� si� Z kim�, po niemiecku sich VON jemandem verabschieden. (Na�ladowanie schemat�w niemieckich jako skutek post�puj�cej germanizacji w dawnym zaborze pruskim doprowadzi�o do upowszechnienia si� konstrukcji cieszy� si� NA co, niem. sich AUF etwas freuen, kt�ra - jako r�ni�ca si� znaczeniowo od cieszy� si� Z czego - zyska�a aprobat� normatywn�).
Argument przek�adowy nie jest, rzecz jasna, rozstrzygaj�cy. Z cytowanych wy�ej przyk�ad�w wynika ju� dostatecznie jasno, mamy nadziej�, �e zale�no�� przyimka od czasownika istnieje. Z. Go��b dopatrywa� si� tu konotacji, Saloni i Swidzi�ski (1981) potraktowali t� zale�no�� jako rodzaj akomodacji: wyr�niaj� oni szczeg�lny typ akomodacji leksykalnej, polegaj�cej na wymaganiu okre�lonego leksemu, w tym przypadku - leksemu przyimkowego.
Wydaje si� jednak, �e w sytuacji, jaka tu zachodzi, mo�na m�wi� o konotacji wzajemnej. Akomodacja pozostaje dla nas zjawiskiem morfologiczno-sk�adniowym, a nie s�ownikowym.